Lubisz podróże, ale Cię stresują? Zdarza Ci się wpaść w panikę, bo nie pamiętasz adresu,  nie wiesz jak dojechać do punktu zbiórki, bądź masz poczucie, że nie bardzo wiesz co oglądasz? A może podróże stresują Cię tak bardzo, że zdecydowałeś, że lepiej jeśli zostaniesz w domu? 

Gdy sięgniemy pamięcią, wszystkie stresujące sytuacje w podróży miały źródło w małych niedopatrzeniach, które dało się przewidzieć i zawczasu im zaradzić. Spokojnie, mamy kilka trików, które pozwolą Ci oswoić się z podróżowaniem i zmniejszyć stres. Zainteresowani? Zapraszamy!

Miej zawsze naładowany telefon. To podstawa, smartphone w kieszeni daje ogromne poczucie bezpieczeństwa. Możliwość zapisania na nim informacji, zadzwonienia do przyjaciela, złapania darmowego wi-fi bądź zaalarmowania kogoś w sytuacji kryzysowej. Wszystko to daje ogromne poczucie bezpieczeństwa, oczywiście pod warunkiem, ze jest naładowany i mamy na nim choć kilka groszy na wysłanie sygnału do bliskiej osoby.

Nie bój się wyjść ze strefy komfortu. Wyjdź ze strefy komfortu, czujesz, ścisk w żołądku przed podróżą? To nic. Pomyśl sobie, że to normalne, to reakcja organizmu przed wykonaniem wysiłku. Nie traktuj tego jak zły omen, znak, broń boże nie wpadaj w panikę! Po tym gdy już zrobi krok za próg, wsiądziesz do samolotu, zapniesz pasy w aucie, czy znajdziesz się w metrze, będziesz już w transie, podróż Cię pochłonie, a Ty poczujesz się spokojniejszy.

Miej kilka drobniaków w portfelu,  wbrew pozorom nie wszędzie można płacić kartą i nawet w bardzo wydawało by się cywilizowanych krajach i turystycznych miastach ( jak Berlin) bankomat na każdym rogu nie jest oczywistością. To naprawdę irytujące gdy chcesz zaraz po przyjeździe złapać metro i nikt nie chce sprzedać Ci biletu, bądź zaraz po przybyciu na miejsce niczym Zombie pragniesz kawy, ale nikt Ci jej nie chce sprzedać, bo lokalne budki, zwyczajnie nie obsługują karty. Nie narażaj się na utratę dobrego samopoczucia na samym starcie.

Zapewnij sobie nocleg przed wyjazdem, chociaż na pierwszą noc. To bardzo ważne, by nie zaczynać od poszukiwań gdzie się zatrzymać. Dajmy sobie czas by poznać miasto. Przygody bez bookowania noclegu tylko dla wprawionych podróżników, którzy lubią adrenalinę. Nie ma nic gorszego niż nocne poszukiwania łózka, gdy człowiek jest zmęczony i śpiący. Łatwo o kłótnie i niepotrzebny stres.

Posiadaj Plan  i nie chodzi tu o plan od a do z, bez minuty odpoczynku, ale plan, który da Ci poczucie, że ramowo zaplanowałeś ten czas. Kilka atrakcji na każdy dzień, orientacyjnie pomysł co robić danego dnia. Nie ma nic gorszego niż nerwowe czytanie przewodnika przed dotarciem na miejsce w poczuciu, że gdzieś tu powinno być to co powinniśmy zobaczyć, ale tak naprawdę nie wiemy co i po co.

Przygotuj dokumenty i notatki,  to ważne by wcześniej spisać wszystkie adresy ( hosteli, miejsc spotkań oraz  ważne numery) i zabrać je z sobą zarówno w wersji papierowej jak i w formie zdjęcia na telefonie. Wszystkie rezerwacje dobrze mieć zarówno na telefonie, jak i wydrukowane w plastikowej teczce bezpiecznie schowane w dnie torby. Nie zostawiajcie tego na ostatni dzień, warto wydrukować wszystko wcześniej, tez zrażały Wam się pościgi za punktem druku, tuz przed lotem tanimi liniami?

Zapanuj nad bałaganem, kup futerały na bilety, brudną bieliznę, nieprzemakalną teczkę na dokumenty oraz kilka innych saszetek i różnego rodzaju pokrowców, zobaczysz wówczas, że twój bagaż przestanie być niedającym się ogarnąć chaosem. Pakowanie stanie się łatwiejsze, ale przede wszystkim znajdywanie przedmiotów w bagażu również. Nie ma nic gorszego, jak uciekające metro i ty stojąca w rozkroku w poszukiwaniu travelcarty, uprawniającej do całodziennego przejazdu metrem.

Ogranicz bagaż,  uwierz nam nie potrzebujesz wszystkiego. Sprawdź pogodę, spakuj się rozsądnie, tak naprawdę (jeśli nie podróżujemy samochodem) wielkim obciążeniem jest ciężki bagaż, podróżowanie z wielkimi tobołami odbiera frajdę. Warto pakować się mądrze.

Na koniec rada dodatkowa, w imię zasady   slow travel, jeśli wiesz, że jedziesz do jakiegoś miejsca, daj sobie czas by przemyśleć co chcesz zobaczyć, przeczytaj jakąś książkę wprowadź się w klimat już przed podróżą, albo chociaż zobacz film, zobaczysz, że już ten magiczny zabieg przybliży Cię do miejsca Twojej destynacji i pozwoli lepiej przeżyć podróż.

Jakie są Wasze doświadczenia? co dorzucilibyście do tej listy?  Co stresuje w podróżach najbardziej?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*